Technika

Nissan Patrol Y60 z salonu

Automatycznie Zapisany Szkic


 
Nissan Patrol Y60 z salonu

Nissan Patrol Y60 to offroadowa legenda. Zyskał uznanie użytkowników głównie dzięki prostej konstrukcji, a co za tym idzie niezawodności. Mimo zakończenia produkcji 20 lat temu, nadal to jeden z podstawowych samochodów do uprawiania offroadu. I prawdopodobnie ten model Nissana dalej cieszyłby się takim powodzeniem, gdyby nie rdza.

Od lat słyszę opinie, że już dzisiaj takich samochodów się nie produkuje, że jakie to były świetne i debiloodporne i że gdyby można było kupić takiego nowego to oni by kupili i oj, oj i ah, ah.

A ja zawsze powtarzałem, że jeśli czegoś nie można kupić to trzeba to zrobić. Tak też postanowił zrobić właścicielem naszego Patrola.

 

ODRDZEWIANIE

Oddzielenie karoserii od ramy to podstawa. Nie uda się też odrdzewianie bez wypiaskowania ramy z przyległościami czyli mostami, wahaczami itp. Po tej ostatniej czynności ujawniają się defekty i ubytki ramy. Najczęściej jej tylna część jest „papierowa” i trzeba ją odbudować, podobnie mocowania poduszek karoserii, zazwyczaj kielichy przednich sprężyn i miejsca mocowań tylnych wahaczy. A co z wnętrzem ramy? Tam nie dochodzi piaskarka. Najpierw trzeba pozbyć się brudu z jej wnętrza i wypłukać wszelkie zanieczyszczenia. Trzeba ją nawiercić w niejednym miejscu, żeby umożliwić odpływanie wody. Czynność trzeba robić stawiając ramę pod katem pochylając ją raz do tyłu a raz do przodu. Kiedy z wnętrza ramy po wielu godzinach płukania płynie już krystalicznie czysta woda możemy ją bardzo dokładnie osuszyć i wreszcie przystąpić do walki z rdzą wewnątrz ramy. Używamy do tego Ikorolu. Ikorol to polskiej produkcji preparat reagujący chemicznie z tlenkiem żelaza i kończący proces korozji w miejscu naniesienia. Ikorol nie jest tani a jeśli chcemy dobrze zabezpieczyć wnętrze ramy to musimy ją wręcz przelać tym preparatem. Tylko wtedy mamy pewność, że Ikorol dotarł w każdy jej zakamarek.

Odrdzewianie karoserii jest znacznie prostsze gdyż polega na wymianie zardzewiałych elementów na niezardzewiałe. Oczywiście w dzisiejszych czasach szybko okazuje się, że pokolenie blacharzy, którzy potrafią wymienić progi czy dorobić brakujące elementy podłogi z blachy, już dawno wymarło a dzisiejsi fachowcy umieją już tylko odkręcić pogięty błotnik i przykręcić nowy.

W każdym razie po ponad miesiącu spędzonym pod autem, kilku arkuszach zużytej blachy, licznym przekleństwom lecącym spod auta i niezliczonej ilości tarcz do szlifierki nasz blacharz wychynął spod karoserii i oznajmił:

– Skończyłem, idę w pizdu. I nie odwróciwszy się nawet poszedł na zasłużony urlop.

 

MALOWANIE

Na wstępie chciałbym wspomnieć o klasach ścieralności i antykorozyjności, które dotyczą farb i wszelkich powłok lakierniczych. Dla wyjaśnienia podpowiem, że na ten przykład tak popularne malowanie proszkowe nie mieści się w jakiejkolwiek klasie antykorozyjności i jest uznawane za malowanie dekoracyjne.

Rozwiązaniem jest epoksydowa, dwuskładnikowa farba podkładowa, używana w przemyśle stoczniowym do zabezpieczania kadłubów. Charakteryzuje się dużą stabilnością warstw natryskowych a co za tym idzie możliwością wykonania grubych powłok jednowarstwowych.

Natomiast do wykonania warstwy zewnętrznej, która ma być odporna na ścieranie i uszkodzenia mechaniczne należy użyć najtwardszych powłok a są nimi w obecnych czasach Poliuretany. Rozwiązaniem jest Raptor, którego zalety poznaliśmy już wielokrotnie przy innych pracach rekonstrukcyjnych.

 

KONSERWACJA

Dopiero teraz, po odtworzeniu brakujących elementów blacharki i ramy, po przywróceniu powłok lakierniczych na całym podwoziu można było przystąpić do konserwacji. Ta sama w sobie jest banalnie prosta i polega na wstrzyknięciu w profile zamknięte Fluidolu w znacznej ilości. Stwierdzenie: w znacznej ilości, może mieć różne znaczenie dlatego lepiej powinno się użyć stwierdzenia, że np. ramę przelewamy Fluidolem i mimo bardzo dużych strat materiału, który leje się ze wszystkich otworów uważamy, że to jedyny sposób na dotarcie preparatem w każdy zakamarek blacharski auta.

 

MECHANIKA

W tym przypadku dużo łatwiej jest napisać czego nie robiliśmy. Skrzynia biegów, sucha, niezgrzytająca, sprawna. Nie ruszamy. Silnik, ciśnienie książkowe, brak wycieków, praca idealna. Zakładamy jedynie nowy osprzęt i rozrząd i łączymy ze skrzynią nowym sprzęgłem AISINa.

A reszta mechaniki auta wymieniona w całości na nową od polibushy, końcówek drążków, łożysk piast, przewodów hamulcowych, tarcz i klocków zaczynając a na remontach mostów, nowych poduszkach karoserii i nowym zbiorniku paliwa kończąc.

 

MODYFIKACJE

Niewielkie bo nie mieliśmy budować terenówki tylko nowego Nissana. Zawieszenie Trail Mastera z TUVem +2cale, przewody hamulcowe w oplocie, blokada ARB w przednim moście z kompresorem umożliwiającym pompowanie kół, zabudowa szufladowa części bagażowej oraz stalowy zderzak przedni pod wyciągarkę.

 

KOSZTY

Przy tak dużym remoncie postanowiliśmy prowadzić coś na kształt dziennika budowy gdzie odnotowywane są wszystkie operacje. Dzięki temu wiemy, że:

Zużyliśmy 4 rolki drutu do migomatu co daje wagę samych spawów około 20 kg. Zastosowaliśmy ponad 70 kg farb i preparatów, niektórych po 120 zł za 1 litr. Sam piasek do piaskowania kosztował ponad 600 zł. Zużyliśmy 12 szczotek ręcznych, 56 tarcz do szlifierki, 18 szczotek do szlifierki, ponad 30 litrów płynów ustrojowych i olejów, 3 arkusze blachy 1 mm, 1 arkusz 1,5 mm. No i przepracowaliśmy przy aucie ponad 800 roboczogodzin.

Tak więc ile może kosztować taki nowy Patrol Y60? Tyle co nowy Land Cruiser. Wybór należy do ciebie.

 


 

Pamiętaj żeby dobrze wybrać warsztat który serwisuje i tuninguje Twoje auto bo na rynku znajdziesz wiele garażowych warsztacików które nie zapewnią Ci odpowiedniej jakości świadczonych usług. W Naszej firmie większa część pracowników jest off-roadowcami i bierze aktywny udział w rajdach, porusza się samochodami terenowymi, ściga się, przeprawia lub jeździ na wyprawy. Nasze doświadczenie pozwala na fachową obsługę samochodów terenowych zgodnie z ich terenowym przeznaczeniem i zastosowaniem.