Zapowiedzi

ARMENIA, Górski Karabach – kolebka Chrześcijaństwa

Zapomniany skrawek lądu na wschodzie. Państwo Ormian, niesamowita mieszanka kultur Europy i Bliskiego Wschodu. Bajeczne widoki, góry, jeziora, wygasłe wulkany, wodospady, górujący nad horyzontem ośnieżony Ararat. A do tego „perełka” dla prawdziwych podróżników – Górski Karabach – nieuznawany w świecie kraj, do którego nie zaglądają żadni turyści, mający jednak wiele atrakcji do zaoferowania. To wszystko czeka Cię na wyprawie Armenia 4×4 – kolebka chrześcijaństwa.

Na wyprawę możesz jechać swoim samochodem terenowym, jako pasażer w naszym samochodzie lub dolecieć samolotem na miejsce, gdzie czekać będzie na Ciebie samochód terenowy ze sprzętem biwakowym.
Bezpieczeństwo: W Górskim Karabachu planujemy odwiedzić tylko te rejony, w których od kilku lat nie ma już działań wojennych. Podczas naszej poprzedniej wyprawy w tamte rejony nie spotkały nas żadne niemiłe incydenty, a wszyscy napotkani mieszkańcy byli uprzejmi i gościnni.

Pilnie śledzimy wszelkie doniesienia, jesteśmy również w kontakcie z Konsulatem Polski w Erewaniu oraz osobami bywającymi regularnie w tamtym rejonie, dzięki czemu posiadamy wiarygodne informacje nie obarczone ciężarem „medialnej sensacji”. Jeśli warunki bezpieczeństwa w zachodnim Karabachu ulegną pogorszeniu, zrezygnujemy z wizyty w tym kraju i poświęcimy więcej czasu na podróż po Armenii.

TERMIN: 25.09 – 4.10 2017
Termin wyprawy obejmuje okres na miejscu. Należy do niego doliczyć 3-4 dni na dojazd z Polski i 3-4 na powrót. Polecamy opcję dolotu (i powrotu) samolotem do Gruzji i podróży wynajętym samochodem 4×4. Dla osób jadących z nami jako pasażerowie – dolot i powrót samolotem do Gruzji.

DZIEŃ 1
Z ekipami przylatującymi spotykamy się wcześnie rano na lotnisku w Tbilisi w Gruzji. Transfer do hotelu na krótki odpoczynek i śniadanie. Spotkanie z ekipami dojeżdżającymi swoimi samochodami. Przejęcie wynajmowanych samochodów i wspólne zakupy. Przejazd przez granicę z Armenią. Po przekroczeniu granicy zobaczymy dwa bliźniacze monastyry wpisane na listę UNESCO – Sanahin i Haghpat. Nocleg pod namiotami nad kanionem rzeki Debed.

DZIEŃ 2
Jedziemy widokowymi górskimi drogami przez prowincję Spitak. Zobaczymy też najwyższą górę Armenii – potężny wygasły wulkan Aragats. Iście offroadową drogą podjedziemy pod maleńką jaskiniową kapliczkę, której początki sięgają IV wieku n.e., aby po kilkudziesięciu kolejnych kilometrach zobaczyć centrum duchowe Armenii – Echmiadzyn z jedną z najstarszych na świecie katedr (obiekt UNESCO). Na wieczór zawitamy do Erewania, w którym zostaniemy na dwie noce.

DZIEŃ 3
Czas na zwiedzanie Erewania. Punkty „obowiązkowe” to słynna fabryka koniaku Ararat oraz muzeum Matenadaran – zbiór absolutnie bezcennych rękopisów liczących nawet 1500 lat! Żyjąca całą dobę stolica, to również miejsce, gdzie będziecie mogli zasmakować dań ormiańskiej kuchni wybierając spośród oferty setek restauracji..

DZIEŃ 4
Na początek pojedziemy pod klasztor Khor Virap – miejsce znane z widokówek, dzięki doskonale eksponującemu się stąd Araratowi – świętej górze Ormian. Również sam klasztor zachwyca urodą. Być może zobaczymy składających symboliczne ofiary wiernych (w ramach ofiary uwalnia się zakupione wcześniej białe gołębie). Kręte drogi wijące się przez coraz piękniejsze, suche Góry Geghama zaprowadzą nas do potężnego kanionu w Garni, znanego z fantazyjnych form bazaltowych (tzw. Symfonia Kamienia). W Garni zobaczycie też grecką świątynię słońca, zasmakujecie lokalnych potraw oraz zagłębicie się w mroczne skalne podziemia wpisanego do UNESCO monastyru Geghard. Na biwak udamy się w wysokie partie gór, aby rozbić namioty na jednej z bezkresnych połonin, pośród wygasłych stożków wulkanicznych.
DZIEŃ 5
Kontynuujemy offroad po wulkanicznych Górach Geghama. Wjedziemy nawet do krateru jednego z wulkanów! Zobaczymy najstarszy karawanseraj w Armenii oraz bajecznej urody kanion, w którym leży monastyr Noravank – wspaniale ekponujący się na tle tzw. czerwonych klifów. Tutaj też w niezwykłej „jaskiniowej” restauracji zjemy szaszłyki przygotowywane w tradycyjnym glinianym piecu (tandyr). Podczas odwiedzin lokalnej winiarni będziecie mogli posmakować nietypowych armeńskich trunków – np. wina z granatów czy wódki z morwy. Nocleg w górach.

DZIEŃ 6
Bezdrożami, klucząc na wysokości ponad 3000 m n.p.m. pomiędzy licznymi stożkami wylkanów dotrzemy do skupiska petroglifów nad wysokogórskim jeziorem Ughtasar. Z tego magicznego miejsca zjedziemy do Zorac Karer – „armeńskiego Stonehenge”, czyli megalitycznych struktur złożonych z kramiennych kręgów. Kolejny punkt tego dnia to przejażdżka wpisaną do księgi rekordów Guinessa, najdłuższą na świecie jednosekcyjną kolejką linową zwaną „Skrzydłami Tatewu„. Widok na rozciągający się poniżej kanion rzeki Worotan na pewno pozostanie Wam na długo w pamięci, podobnie jak wizyta w kolejnym symbolu Armenii – klasztorze Tatew z IX w. Kolację zjemy już w przytulnym hotelu w Goris.

DZIEŃ 7
Rano spacer po „skalnym mieście” w Goris. Następnie przekroczymy granicę z Górskim Karabachem i udamy się do jego stolicy (Stepanakert), aby dopełnić formalności wizowych i zobaczyć pomnik Artsagh – symbol Górskiego Karabachu. Odwiedzimy Vengli – wioskę, gdzie ogrodzenia robi się z tablic rejestracyjnych! Nad wioską góruje kolejny bezcenny monastyr Gandzasar. Nocleg w Górach Karabachskich.

DZIEŃ 8
To dzień włóczęgi po górach i kanionach, pośród sielskich, choć często zniszczonych niedawną wojną wiosek. Odwiedzimy kolejne zabytki, przejedziemy kolejne kilometry terenu, być może zażyjemy kąpieli w gorących źródłach, a na nocleg zawitamy w niesamowitym miejscu – opuszczonym górskim kurorcie.

DZIEŃ 9
Przekraczaliście kiedyś tzw. „zieloną granicę”? Tutaj to możliwe! W tym dniu wjedziemy z powrotem do Armenii. Zobaczycie armeńskie morze – czyli Jezioro Sewan, wpisaną do UNESCO nekropolię w Noratus, pełną rzeźbionych chaczkarów i znany z pocztówek, położony nad jeziorem monastyr Sevan. Dzień zakończymy kolacją w zabytkowym centrum Dilijan. Nocleg w hotelu.

DZIEŃ 10
Offroadowy przejazd przez Park Narodowy Dilijan i powrót do Tbilisi. Pożegnalna supra. W nocy transfer na lotnisko i powrót do Polski.

Więcej na www.przygody4x4.pl


Podobne