Imponująca frekwencja zawodników i dobrze przygotowana, szeroka piaszczysta trasa ? to krótka harakterystyka III i IV eliminacji Mistrzostw Polski i Pucharu Polski Cross Country, rozegranych w dniach 23 i 24 kwietnia na poligonie w Żaganiu. Zawodnicy zgodnie podkreślali, że trasa była wymagająca, ale ciekawa. Drugi dzień imprezy przebiegał podobnie jak pierwszy. Rozegrano trzy wyścigi w dwóch udział brali motocykliści, w trzecim kierowcy quadów. Po sobotnich przejazdach trasa była już nieco zniszczona i stawiała zawodnikom większe wyzwanie, ale kto regularnie pracuje nad kondycją nie miał większych problemów z wytrzymaniem 1,5godzinnej rywalizacji. Obok nastolatków (regulamin pozwala wyjechać na trasę nawet dziesięciolatkom!) w szranki stają starsi kierowcy, dzięki czemu podziwiamy rywalizację młodzieńczej siły i fantazji z doświadczeniem. Jako pierwsi ścigali się zawodnicy klas Junior 85 z Mistrzostw Polski, Amator z Pucharu Polski i motocykliści rywalizujący w Mistrzostwach Strefy Polski Zachodniej. Podobnie jak w sobotę najlepszy okazał się tu Wojciech Latała (z klasy Amator), który pokonał 9 okrążeń toru. Wygrał on również w swojej klasie klasyfikację łączną zawodów. Do drugiego wyścigu stanęło ponad 70 motocykli! W tym gronie ponownie najlepiej poradził sobie Łukasz Kurowski, walczący w klasie Senior 2 Mistrzostw Polski. Poprosiliśmy go o podsumowanie startu i ocenę trasy: Lubię jeździć po piachu, szeroka trasa bardzo mi się podobała, choć w niedzielę dziury dały się już odczuć. Sypkie podłoże w zakrętach było grząskie. Kluczową rolą było ustawienie zawieszenia, żeby motocykl kleił na sypkim podłożu. Pod koniec wyścigu dał się odczuć ból kręgosłupa, ale to wynik długiej jazdy na stojąco ? praktycznie nie było gdzie odpocząć. Jak zdradził Łukasz start ten potraktował jako trening przed imprezą Red Bull Megawatt, którą chciałby ukończyć w pierwszej trójce. Zawodnik Pruszkowskiego Klubu Motocyklowego znowu mógł pochwalić się najszybciej pokonanym okrążeniem mierzącą 8,5 km pętlę pokonał w 9 min i 5,965 s. W dobrze obsadzonej klasie Junior Mistrzostw Polski w niedzielę najlepszy okazał się Szymon Wójcik i to on opuszczał Żagań z najwyższym dorobkiem punktowym. Komplet punktów w swoich klasach zdobyli też m.in. Robert Kaniewski (Master, Puchar Polski), Paweł Szturomski (Senior 1, Mistrzostwa Polski), Patryk Wiśniewski (Senior 1, Puchar Polski). Ostatni na trasę ruszyli kierowcy quadów. W najliczniej obsadzonej klasie (Quad Open, Mistrzostwa Polski) zaatakował Dawid Kalinowski rzutem na taśmę zaliczył dziewiąte okrążenie i wygrał zmagania drugiego dnia oraz całe zawody. Poprosiliśmy go o podsumowanie:Trasa była ciężka bardzo dużo dołów i piasku. Nie było miejsca, żeby odpocząć, cały czas trzeba było jechać z dużą prędkością. To chyba najbardziej wymagający tor w Polsce. Drugiego wyścigu nie ukończyła Agata Stefaniak jedna z dwóch kobiet startujących quadem. Po wywrotce Agata trafiła do szpitala, ale na szczęście nic groźnego się jej nie stało i zapowiada start już w najbliższy weekend.




